Czy etat jest przeżytkiem?

Współczynnik samozatrudnionych w Polsce w 2015 roku wyniósł 17,7%, czyli 2,94 mln osób. Plasuje nas to niewiele powyżej średniej unijnej, która wynosi 13,5%. Zgoła inaczej przedstawia się współczynnik samozatrudnionych wśród wykonujących wolne zawody – tu, według badań Deutsche Bank, jest ich aż 72,4%. Wśród tych osób są lekarze, prawnicy, architekci czy księgowi, którzy nie decydują się na pracę na etacie, ale daleko im do tradycyjnie rozumianych przedsiębiorców.

Najważniejszymi czynnikami decydującymi o samozatrudnieniu są elastyczność czasu i miejsca pracy, możliwość dbania o work-life balance oraz o rozwój i doszkalanie się. Eksperci HR przewidują, że wobec tego ta forma zatrudnienia będzie zyskiwać na popularności wśród profesjonalistów. Dzięki niej możliwe jest funkcjonowanie w sposób najbardziej racjonalny – określanie warunków współpracy, wykonywanie kilku zleceń jednocześnie i nie tylko.

Tym, co dla samozatrudnionych stanowi największe wyzwanie, są według nich duża konkurencja  i rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej, a także obawa o utratę płynności finansowej.

Dziś nie stanowi dla nich problemu  uzyskanie pomocy ze strony sektora bankowego – do nowych trendów na rynku pracy dostosowują się tez instytucje finansowe. Samozatrudnieni liczyć na preferencyjne warunki kredytowe, gdyż jako profesjonaliści wykonujący wolne zawody, często funkcjonują w stabilnych sektorach.

Biorąc pod uwagę to, jak współcześnie zmienia się rynek, możemy spodziewać się wzrostu współczynnika tej formy zatrudnienia. Następuje automatyzacja wielu procesów,  zachodzą zmiany w zapotrzebowaniu na pracę, pracodawcy i pracownicy muszą dostosować się do nowych warunków. To właśnie osoby korzystające z tej formy zatrudnienia są jednymi z tych, którzy świetnie odnajdują się na takim rynku pracy.

Czytaj więcej