Swoboda organizacji pracy – czy to działa?

Zauważyć można, że polski rynek pracy dynamicznie się zmienia i zaczyna coraz bardziej wychodzić naprzeciw potrzebom pracowników. Pojawia się coraz więcej nowoczesnych miejsc pracy, które charakteryzują się dużą swobodą działania i organizacji pracy.

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić firmę, w której nie ma menedżerów i przypisanych do stanowiska obowiązków, a jej działanie opiera się na dyplomatycznych i demokratycznie wybieranych rozwiązaniach? Całość jest bardzo prosta, a wszystko zaczyna się od zadania, które wynika z aktualnych bądź długoterminowych potrzeb firmy (np. przygotowanie konferencji dla klientów B2B). Pracownicy zgłaszają swoje projekty i przedstawiają je przed innymi, zdobywając w ten sposób poparcie. W trakcie debat nad przedstawionym rozwiązaniem wyłania się zespół oraz zarys poszczególnych podzadań, które trzeba rozwiązać, aby osiągnąć cel właściwy – w ten sposób zespół zaczyna samoczynnie dobierać sobie obowiązki.

Samodzielność a satysfakcja zawodowa

Pracownicy, mogąc samodzielnie dobierać obowiązki, które zgodne są z ich kwalifikacjami, aspiracjami i kompetencjami, mają większe poczucie samospełnienia, rozwoju oraz wykonywania pracy, która w rzeczywisty sposób sprawia im przyjemność. Dodatkowo uczą się współpracy i sprawiedliwego rozdzielania obowiązków. Jedną z najważniejszych korzyści jest jednak poczucie przez pracownika, że jest ważny i doceniany, ponieważ dostał „wolną rękę” i możliwość wykonania zadania na swój własny sposób, a jedyne co stoi mu na drodze to przekonanie do swojego pomysłu współpracowników.

Taki system pracy prowadzi do nieustannego rozwoju kapitału twórczego, leżącego
w pracownikach, którzy aby „wygrać” realizację zadania, muszą wykazać się innowacyjnością i kreatywnością proponowanych rozwiązań.

 

Autor: Dorota Dyś