Czym jest Open Space Technology?

Open Space Technology, potocznie OST lub w języku polskim Metoda Otwartej Przestrzeni, to jedna z metod prowadzenia szkoleń, warsztatów czy konferencji zapoczątkowana przez Harrison’a Owen’a.

Open Space jest naturalnym laboratorium, w którym można przeżyć i obserwować, jak ludzie przerastają samych siebie
i jak są zdolni do osiągania zupełnie nieoczekiwanych wyników.
– Harrison Owen

Początki OST

Metoda narodziła się, kiedy w 1983 roku po międzynarodowej konferencji, w którą Owen włożył mnóstwo wysiłku i pracy, większość uczestników deklarowała, że najbardziej przydatną częścią z największą wartością poznawczą okazało się nie co innego jak… przerwy kawowe.

Te przerwy kawowe, cechujące się zwykle względnym chaosem, dały uczestnikom przestrzeń dla wymiany doświadczeń, poglądów czy praktyk, zmieniając się tym samym w miejsce aktywności i zaangażowania osobowego.

Zastosowanie OST i przyszłość metody

Open Space to nie tylko metoda, a przestrzeń do współpracy, którą wykorzystuje się jako ważną część spotkań, konferencji, warsztatów czy szkoleń.

Zalety OST zaczynają być zauważane również przez przedsiębiorców, którzy coraz częściej świadomie budują w biurach kreatywne przestrzenie, które pozwalają pracownikom na spotkanie się i wymianę opinii czy potocznie zwaną „burzę mózgów”. Open Space często przybiera formę „chill-room’u” i stanowi miejsce, w którym nie tylko można chwilę odpocząć od komputera, ale spotkać się z współpracownikami.

Innym, spotykanym zdecydowanie częściej, przykładem Open Space jest firmowa kuchnia czy pracownicza przerwa „na kawę”, takie często wręcz przypadkowe spotkania z innymi pracownikami mogą mieć pozytywny wpływ na naszą pracę. Wymiana doświadczeń, a czasem spontanicznych myśli, stanowić może początek dla nowego, ciekawego projektu lub źródło rozwiązania, którego długo poszukiwaliśmy próbując wysilić myśli przed świecącym ekranem.

Nie słyszeliście nigdy od kolegi z pracy: „wymyśliłem to przy kawie”? Zapewniam, że kiedyś jeszcze usłyszycie, a może nawet sami wpadniecie na pomysł czy rozwiązanie właśnie podczas „przerwy kawowej”.

 

Autor: Dorota Dyś

Turkusowa organizacja – czyli nowoczesne zarządzanie firmą

Koncepcja turkusowej organizacji to nowe podejście do zarządzania przedsiębiorstwem, które przeciwstawia się klasycznym teoriom zarządzania. Dlaczego? Głównym założeniem turkusowej organizacji jest odejście od sztywnego systemu hierarchii zawodowej, ale też od podstawowego planu motywacyjnego, polegającego głównie na motywowaniu płacą.  

Chociaż jeszcze nie tak dawno koncepcja turkusowej organizacji na polskim rynku mogła wydawać się zjawiskiem utopijnym, w tym momencie coraz częściej możemy spotkać się z tym nowoczesnym podejściem do zarządzania organizacją.  

Na czym polega idea turkusowej organizacji?  

Zgodnie z podstawowymi założeniami koncepcji, organizacja taka miałaby polegać na samozarządzaniu pozbawionym sztywnej hierarchii. Pracownik staje się nie środkiem do uzyskania celu biznesowego, ale członkiem organizacji, a jego praca przybiera charakter projektowo-funkcyjny. Każdy projekt będzie stanowił dla pracownika obszar działań, nad którymi sprawuje kontrolę jako właściciel projektu. Efektem pracy będzie realizacja postawionych celów projektowych, na tej podstawie odbywać się będzie również ocena pracy.  

Motywacja pracownika w turkusowej organizacji 

Wizja planu motywacyjnego również różni się od klasycznych założeń zarządzania. Odchodzić będziemy od podstawowego motywatora – pieniędzy, na rzecz samorealizacji i wzrostu poczucia niezależności, a co za tym idzie odpowiedzialności organizacyjnej.  

Pracownik z każdym podejmowanym projektem będzie czuł się aktywem, mającym wpływ na wygląd i rozwój całości organizacji. Wiedząc, że prawidłowe działanie danego obszaru zależy od niego, motywacja przenosić się będzie na realizację postawionych celów, a co za tym idzie – właściwe pokierowanie projektem. 

Sukces turkusowej organizacji zależeć będzie od pracowników 

W całej  koncepcji pojawia się jeden kluczowy problem – żeby organizacja działała i przynosiła korzyści biznesowe, niezbędnym będzie dobrze dobrany zespół. Pracownicy powinni wykazywać się dużą samodzielnością, odpowiedzialnością, ale przede wszystkim autodeterminacją i samokontrolą. Założyć więc możemy, że koncepcja turkusowej organizacji niejako zakłada organizację polegającą na zespole liderów, skierowanych na sukces podejmowanych przez siebie przedsięwzięć.  

 

Autor: Dorota Dyś 

Więcej o turkusowej organizacji przeczytasz:  

https://hrpolska.pl/szkolenia/czytelnia/samozarzadzanie-kluczem-do-osiagania-celow-biznesowych.html 

Dla ciekawych: https://turkus.info/  

Biznes w smartfonie

Wraz ze wzrastającą liczbą użytkowników smartfonów zmieniają się oczekiwania konsumentów – klienci coraz częściej wybierają urządzenia mobilne zamiast laptopów czy komputerów. Przedsiębiorcy mogą na tym wiele zyskać, jednak muszą wiedzieć jak poruszać się w świecie m-commerce. 

Aktualnie, strona www to za mało, dla części firm strona mobilna lub aplikacja to konieczność. Przeprowadzony niedawno raport „Mobile is spicy” wskazuje, że aż 1/3 konsumpcji Internetu dokonuje się przez urządzenia mobilne. Wcześniej, w badaniu Gemius z 2016 roku, 41% respondentów przyznało, że dokonuje zakupów za pośrednictwem smartfonów. Badania mówią, że osoby te będą skłonne zwiększać internetowe wydatki. 

Co zrobić, aby skorzystać z trendu i wspomóc rozwój firmy?

Należy odpowiednio dostosować strony internetowe do wymogów urządzeń mobilnych – konsumenci często wskazują na niewystarczające dopasowanie w tym zakresie. Ponadto ważne jest dobre opracowanie formularzy, odpowiednia wielkość liter w opisach usług i produktów (często uznawane są za zbyt małe), bezproblemowe dokonywanie płatności. 35% ankietowanych wskazało też na brak aplikacji mobilnej jako czynnik utrudniający zakupy online.  

Obecnie, z rozwiązań mobilnych korzysta ¾ małych i średnich firm, tym sposobem generują one ok. 18% całkowitego przychodu.  Przynajmniej 25% firm spodziewa się jego wzrostu w najbliższym czasie. Warto więc zadbać o m-commerce. 

 

Źródło: https://www.pb.pl/biznes-zadomowil-sie-na-smartfonie-869789